W październiku roku 1655, po dwóch miesiącach oblężenia, szwedzkie wojska z królem Karolem Gustawem na czele wkroczyły do Krakowa. Rozpoczęła się jego okupacja. Szwedzi korzystając z posiadania przez miasto czynnie działającej mennicy rozpoczęli produkcję monet. Lecz w przeciwieństwie do miast takich jak Elbląg, bili ją pod stemplem polskiego króla, czego przykładem jest niniejszy szóstak.
Śliczna sztuka. Z naturalnym połyskiem przebijającym spod dodającej mu uroku patyny, jedynie lekko niedobity.
Jest to najładniejszy szóstak z wąskim popiersiem, jaki dotychczas mieliśmy w ofercie.
Typ z inicjałami I-T (Jana Thamma) pod popiersiem i znakami menniczymy (trójlistek i rozeta) po bokach tarczy z herbem Wazów.