Ładna, ponadprzeciętna sztuka.
Atrakcyjny detal, jak na tę płytko bitą emisję. Lekkie przetarcia powierzchni. Zachowane dużo naturalnego połysku.
Ostatni rocznik najwyższego nominału tej rzadkiej emisji przypisywanej dawniej księstwu oświęcimsko-zatorskiemu (obecnie, w kontekście wykładu Krystiana Browarnego, uznawane za Galicję i Lodomerię).





