Rzadka i ciekawa emisja z Oleńką Bilewiczówną (z sienkiewiczowskiego Potopu).
10 złotych z 1928 roku to banknot, który nigdy nie został wprowadzony do obiegu, a jego nieliczne, znane obecnie egzemplarze pochodzą z wstępnej partii prezentacyjnej i stanowią obiekt największego pożądania kolekcjonerskiego.
Niniejsza sztuka jest jego drukiem próbnym. Wykonany został na papierze z właściwym znakiem wodnym, o kolorystyce zgodnej z finalnie zatwierdzoną, jedynie bez serii i numeracji. Nieprzycięty do ostatecznego rozmiaru - ma zachowane odrobinę szersze marginesy z oznaczeniami drukarskimi.
Identyfikację postaci z banknotu zawdzięczamy Robertowi Jadrychowi, który na łamach Numizmatyka Krakowskiego (5/2022) przedstawił ciekawe fakty odnośnie emisji. Cytując: "...postanowiono zatem wykorzystać zupełnie nowe wzory, uwzględniając nowatorską i szlachetną technikę stalorytu, utrudniając znacznie proceder fałszerzom. Polskie drukarnie nie były w stanie sprostać tym wymaganiom, w związku z czym postanowiono to zadanie powierzyć drukarniom zagranicznym...".
I zapewne to właśnie wysokie koszta produkcji zatrzymały tę emisję na etapie, dziś rzadkich, próbnych i prezentacyjnych banknotów.





