Pięknie zachowana sztuka, szczególnie jak na efraimka.
Już sam trojak koronny jest nominałem dość rzadkim w mennictwie Augusta III. Bito go tylko w trzech rocznikach, w mennicy w Lipsku, w bilonowym srebrze przez co dziś, jego efraimki, przez dalsze obniżenie tej próby, spotyka się najczęściej bez zachowanego srebrzenia powierzchni. Tutaj dobrze widocznego, z zachowanym naturalnym blaskiem menniczym, co potwierdza nota NGC MS61.Odmiana z szerokim, masywnym popiersiem króla.
Efraimki, czyli pamiątka wojny pomiędzy Prusami a Saksonią Augusta III Sasa. Wojny ekonomicznej, która w sierpniu 1756 roku przerodziła się w prawdziwy konflikt, których jednym ze skutków było wzmożenie fałszerskiej działalności Fryderyka II. Po przejęciu mennic przez Prusaków, kontynuowali oni ich działalność, czerpiąc zysk z bicia polskich monet, którym wraz z biegiem wojny obniżano próbę kruszcu, zalewając Polskę "swoją" monetą.





