Oryginalny talar gdański króla Jana Kazimierza jednak najprawdopodobniej wyjęty z biżuterii. Moneta z manipulacjami na obrzeżu czy wyobleniami typowymi dla noszenia. W patynie.
Rocznik 1650 to ostatni obiegowy talar miasta Gdańsk.
Ceniona emisja, którą znany głównie z odmiany z popiersiem króla wąskim, w płaszczu. Niniejszy to wyraźnie rzadsza odmiana z popiersiem króla z 1649 roku, z widocznym naramiennikiem zbroi (bez płaszcza). W historii naszej firmy na 8 talarów tego rocznika tylko 1 raz mieliśmy ten typ portretu (w 2017 r.).
Srebro, średnica 44 mm, waga 28,21 g.
Rozpoczęta w roku 1649 emisja była niezwykle intensywna, a przy tym różnorodna, jednak ze względu na jej późniejsze losy dotrwała do naszych czasów w nielicznych egzemplarzach. Głównie z powodu kolejnych reform monetarnych Jana Kazimierza. Pierwszej, wprowadzonej w 1650 roku, która przywróciła możliwość bicia niższych nominałów. Zaowocowała niemal całkowitym zaniechaniem bicia monety talarowej, która dawała mniejszy zysk niż drobne monety. Od tego momentu w Gdańsku wybito jedynie kilka roczników talarów, emisje te miały jednak charakter jedynie prestiżowy.
Drugą była ordynacja mennicza z 1663 roku, a szczególnie wprowadzone przez nią Tymfy. To właśnie podwartościowy polski złoty spotęgował przebijanie pełnowartościowej monety, w tym wyłapywanych z obiegu wczesnych talarów Jana Kazimierza. Przez co dziś, mimo wielu wybitych egzemplarzy, należą do monet rzadko spotykanych.





