Oto jedna z najrzadszych monet okresu zaborów.
Próba monety jednogroszowej zachowana w menniczym stanie!
"JEDEN GROSZ" to numizmat upamiętniający próby walk Mennicy Warszawskiej z działalnością fałszerską. Moneta, która zachowała się do dziś jedynie w formie bardzo rzadkich prób. Której emisje przerwały duże zmiany, jakie nadchodziły w mennictwie Królestwa Polskiego.
Historię tej emisji rozpoczyna wniosek dyrekcji Mennicy do Komisji Finansów Rządu Tymczasowego. Jak opisuje to Władysław Terlecki, zaproponowano "zmianę stempla miedzianych monet jednogroszowych, motywując to podobieństwem monety 1-groszowej do 10-groszowej, umożliwiającym fałszerzom przerabianie 1-groszówki na 10-groszówki". Przygotowano szkice czterech projektów, z których dwa trafiły do realizacji w formie prób. Były to jednogroszówki z cyfrą nominału zapisaną słownie, zamiast tradycyjnie cyfrą, w dwóch formach: IEDEN oraz JEDEN.
Projekty nie zostały jednak zaakceptowane zarówno w 1840, jak i na początku roku 1841. Motywem drugiej odmowy były zaawansowane prace Petersburga nad nowym systemem monetarnym dla Królestwa Polskiego. Reforma ta pogrzebała zmiany dla monet bilonowych i miedzianych. Pozostały po nich jedynie bardzo rzadkie zarówno dziś, jak i dawniej (co widać m.in. w cenniku Berezowskiego) próby.
Bardzo atrakcyjna sztuka. Naturalna, mennicza czerwień przebijająca spod patyny. Dwie ciemniejsze plamki przy JEDEN i kilka rys przy nich. Relief bardzo dobry, nieobiegowy. Prezencja na żywo śliczna.
Pierwszy raz w naszej historii.
Notowania na aukcjach polskich, ale również i światowych, jednostkowe.





